wtorek, 21 czerwca 2016

SKANDALICZNE ZACHOWANIA WŁADZY

SKANDALICZNE ZACHOWANIA WŁADZY - żeby wymagać szacunku trzeba samemu innych sanować !
 „Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie.”  Tom B.Stone
W pierwszej połowie czerwca 2016r Burmistrz odbył rozmowę z dwoma radnymi z Brodów. Wielokrotnie jeden z tych  radnych  udowodnił tak za poprzedniej władzy jak i obecnej, że nie jest pionkiem i nie daje sobą manipulować i taki znowu "niekumaty" nie jest.
Okazuje się, że obecna władza jest bardziej „agresywna” w swych dążeniach do „pacyfikacji” Radnych. Jeśli nie prośbą to groźbą – jak mówi powiedzenie. Kolejne powiedzenie mówi o marchewce i kiju w stosunku do tego przysłowiowego osiołka ,żeby wymóc na nim posłuszeństwo i działanie zgodne z wolą "szkolącego".
Ten wstęp ma na celu zabawne wprowadzenie Państwa w pewne zdarzenie, które miało swój początek w pierwszej połowie czerwca „na komnatach” naszego pana Burmistrza.
Doszło do „ostrej” wymiany zdań  między Burmistrzem a Radnym z Brodów, który nie po raz pierwszy stanął za Mieszkańcami, a nie za wolą Burmistrza. Jak nam przekazano Burmistrz nazwał Radnego „obłąkanym”, zarzucił mu brak wiedzy, żeby rządził u siebie w warsztacie, a nie wtrącał się do Burmistrza  pracy. Jednym słowem kolejny - niedouczony wg Burmistrza. Mało tego przypomniał drugiemu Radnemu żeby pamiętał że jego córka pracuje w Urzędzie.
Czy to nie jest mała forma nacisku, a może coś innego ?
Nie po raz pierwszy Burmistrz wypomina innym brak doświadczenia i wykształcenia. Nie tylko Radnym, ale i Mieszkańcom, którzy odważyli się mieć inne zdanie jak pan "doktor hab."
Na taki akt „kija” to się poprzednik jednak nie ośmielił, choć różnie przedstawiały się „potyczki” słowne między Radnymi a Burmistrzem. A może dlatego że poprzedni Burmistrz miał mniejszy "skład kolejowy" tytułów przed nazwiskiem i był tylko mgr ?
Wiemy też  z doświadczenia, że pan Burmistrz umie używać telefonu do zastraszania członków Stowarzyszenia, więc to dla nas żadna nowość.
Włodarz zapomina jaka jest hierarchia ważności i zależności w Polsce jeśli idzie o Gminy. Póki co, drabinie zależności przedstawia się w ten, a nie inny sposób : SUWEREN. RADNI i dopiero Burmistrz, który jest podwładnym tych wcześniejszych. Czy mu się to podoba czy nie. To Suweren i Radni dają zatrudnienie Burmistrzowi i szacunek się im należy.
Jak mawiają BURMISTRZEM SIĘ BYWA  (czasowo), A CZŁOWIEKIEM SIĘ JEST.
Pytanie tylko – czy RADNI wiedzą jaką mają władzę i czy umieją z niej korzystać. Kto kogo     i kto dla kogo ? Takie wydaje  się  proste pytanie , a jednak odpowiedzi brak, a już w praktyce tego nie widzimy. 
W poprzedniej kadencji Radni stali murem jeden za drugim i z Mieszkańcem, dziś wygląda  to inaczej. Rozbicie jedności Rady widać gołym okiem - jak to się odbije na Gminie i Mieszkańcach czas pokarze.
W swej  strategii  Burmistrz, poprzez „rozdawnictwo” i "obiecanki" dzieli i wymusza posłuszeństwo Radnych, a jeśli się nie udaje rozdawnictwem to jak na przykładzie tych dwóch Radnych z Brodów - można inaczej. To rzuci coś na to Sołectwo, połechta Radnego, to rzuci na tamto Sołectwo połechta tamtego Radnego. Rezultat tego taki, że nie ma ani to ani tamto Sołectwo, tego co powinno, a Radny wdzięcznym musi być.
Jak wiemy wielu członków rodzin Radnych ma jakieś zależności zatrudnieniowe, bądź miało, ale to i tak jest, bądź powinien być powód do wdzięczności dla Włodarza   (o zatrudnieniach i poleceniu zatrudnień w podległych Włodarzowi agendach w późniejszym terminie, napiszemy).
Ktoś zapomniał, że budżet Gminy to nie prywatne środki pana Burmistrza i czy się mu to podoba czy nie powinien jako administrator zgodnie z potrzebą dzielić pieniądze tam gdzie powinny być przyznanie (na każde Sołectwo bez łaski pańskiej). Nie zapominajmy że wiele środków zewnętrznych przepadło jak np. jesienią 2015 roku była możliwość pozyskania pieniędzy na poprawę instalacji c.o. w budynkach jak np Szkoły i można było wymienić piece w każdej szkole. Czemu tego nie dokonano ? Czemu, co było powodem, że wniosek na remont drogi w Brodach nie przeszedł i przepadło 2.2 mln środków zewnętrznych na ten cel ? Gdzie był Burmistrz ? O środkach zewnętrznych w innym terminie napiszemy.
Jest  metoda w „pacyfikowaniu” opozycji – to zatrudnić  członków ich rodzin i w odpowiednim momencie przypomnieć takiemu hipotetycznemu np. Radnemu, że się mu dziecko zatrudnia.
Szczytem bezgranicznej miłości i oddania dla męża, jest "wystąpienie" żony pana „doktora hab”, która odwiedziła jednego z Radnych i urządziła mu publiczne „łajanie”. Broniła męża interesów i honoru niczym lwica – niestety wiemy, że to na nic się zda – ludzie nie są „ciemni”, umieją czytać, słuchać i analizować. Kolejny raz się nie nabiorą na „całuski” po rączkach i puste obietnice. Byli w tej kampanii i tacy Wyborcy, którzy nie ufali tej cudownej przemianie i drzwi przed nosem z trzaskiem zamknęli jeszcze wtedy kandydatowi. Każde zaufanie ma swoje granice, a limit wyczerpał się.
Wygląda na to, że wybierając na burmistrza  A. Ormantego dokonaliśmy wyboru niekoniecznie dobrego. Niestety te 4-ry lata „banicji” nie nauczyły pana "doktora hab." pokory. Wielu jest takich, którzy twierdzą, że w poprzednich kadencjach był  niedobrym burmistrzem, a teraz jest jeszcze gorszym.
Zastanówmy się, dlaczego tylko tych 2-ch radnych z poprzednich kadencji było w Jego komitecie wyborczym i poparło kandydata na burmistrza A. Ormantego (Zebrzydowice -S. Brózda-obecnie Komendant Miejsko-Gminy Straży, i  Przytkowice Radny T. Chrostek). Pozostali jak widać nie ufając „przemianie” w dobrą stronę, wolała poprzeć mało znanego kandydata,  obecnie Radnego Tadeusza Stelę.
Prawdą jest, że w poprzednich kadencjach  nie zadłużył Gminy znacznie, ale też nie rozwijaliśmy się - niestety jesteśmy prowincjonalnym miasteczkiem i nie jesteśmy atrakcyjni tak dla inwestora jak i turysty. Wszystko skupia się na "górce" tam dobrzy gospodarze wiedzą jak pozyskać środki i jak je zagospodarować.
Jako dobry gospodarz, czemu  Burmistrz nie umie  znaleźć wspólnego "frontu" z zarządcami Klasztoru i wypracować wspólny plan rozwoju Gminy ? To takie dziś modne.
Podsumowując -  mądrość ludu :
"Gdzie stos obietnic i słów pustych kupa,
tam w miejscu gęby zwykle bywa d....."

niedziela, 19 czerwca 2016

„Lepszy i gorszy sort” ?


Według jakiej zasady burmistrz Stradomski umarzał podatki a według jakiej zasady umarza je obecnie nam sprawujący władzę burmistrz Ormanty.

Lata umorzeń 2012 – 2015 wykazały różnicę – w latach rządów burmistrza Stradomskiego są względnie stabilne, ale rok burmistrza Ormantego jest szokująco wysoki w umorzenia.

Nie było by w tym może i nic złego gdyby nie fakt komu się te podatki umarza.

Zarówno jeden jak i drugi burmistrz mają swoje „typowania” faworytów.

Niestety ten burmistrz od którego oczekiwaliśmy poprawy kondycji Gminy umorzył podatki ponad 100% więcej w stosunku do swojego poprzednika.

W roku 2014 – 35,974,70 (b.Stradomski) , a w roku 2015 – 75.373,49 (b.Ormanty)

Drodzy mieszkańcy może by tak wystąpić do burmistrza Ormantego o umorzenie podatku. Jeśli się może umorzyć jednym to czemu by nie nam – tym pozostałym. Wystarczy jako uzasadnienie podać trudną sytuację ekonomiczną, chorobę, jakiś zakup większy, konieczny i kosztowny a niezbędny. Plotka głosi, że umorzenia, że wdzięczność "pana" jest ogromna i przekłada się na różną pomoc. Wdzięczność okazuje się poprzez takie podatkowe bonusy, zatrudnienia "kolesiowe", ignorowanie oczywistych potknięć "merytorycznych" podwładnych - jak np niedopełnienie obowiązku przez jednego z jeszcze nieoficjalnie nazywanych "kierownikiem", którego niekompetencja kosztowała mieszkańców Brodów utratę środków zewnętrznych na remont drogi od drogi krajowej w stronę Zebrzydowic (ponad 2 mln zł).

Jak ktoś sympatyzujący z p.b.Ormantym powiedział, "burmistrz ma prawo umarzać podatki". Owszem ma prawo, ale niech robi to sprawiedliwie.
Wielu mieszkańców płaci ogromne podatki od nieruchomości, od środków transportu czy podatek rolny, itd, gdyby ci mieszkańcy wystąpili o umorzenie ? Co by burmistrz Ormanty zrobił – ma być burmistrzem dla wszystkich mieszkańców, a nie tylko dla wybranych.

Urzędnik odpowiadając na pytanie, gdzie można znaleźć wykaz osób prawnych i fizycznych podał mało precyzyjnie : "obwieszczenia i zawiadomienia".
Niemniej jednak jest po analizie informacji podanych w piśmie urzędowym i danych z oficjalnej strony urzędowej wynika znaczna różnica w kwocie 10 673 zł.

Czemu przypisać tę różnicę ? Czy nie podano celowo komu jeszcze umorzono te podatki ?

Władza staje się bezkarna w swych działaniach jeśli Suweren jest bierny i nie przypomina władzy że to my Suwereni wybraliśmy ich, a oni są tylko wybranymi na określony czas administratorami naszej własności, opłacanymi bardzo sowicie.

Panie burmistrzu to nie pana prywatny folwark - to my decydujemy i Rada Miejska -pan tylko administruje.







poniedziałek, 23 maja 2016

WAŻNA INFORMACJA DLA MIESZKAŃCÓW NASZEGO MIASTECZKA !

PODZIAŁ MIASTA - CZY TO PRZYPADEK CZY CELOWE DZIAŁANIE?
Zawsze myśleliśmy, że miasto jest całością, a tylko dla łatwiejszego „ogarnięcia” administracyjnego jest podzielone na dwa Zarządy – nr.1 i nr.2. W Zarządzie nr 1 przewodniczącym jest pan Tadeusz Stela, a w Zarządzie nr 2 pani Mariola Kachnic.
Zarówno jeden jak i drugi przewodniczący twierdzą, a w zasadzie twierdzili że są bezpartyjni. Ponad te zależności i różne zobowiązania.
Nic bardziej mylnego – taki wniosek można wysnuć na podstawie ostatnich informacji jakie otrzymał Cedron.
Wyobraźcie sobie drodzy Mieszkańcy tuż przed świętem Bożego Ciała 25.05.2016 roku -środa (termin trafiony - tylko pogratulować), pani przewodnicząca Zarządu Osiedla nr.2 Mariola Kachnic organizuje spotkanie dla mieszkańców, ale tylko tej części miasta w której jest przewodniczącą. Nie jest to zebranie Zarządu nr.2 Jak się dowiedzieliśmy zaprosiła licznych "oficjeli" na to spotkanie.
Tradycją i logicznym posunięciem jest takie organizowanie spotkania dla całej społeczności tego miasta, a nie wybiórczo i było to organizowane zawsze nierozerwalnie przez oba Zarządy.
Ważną informacją jest to że spotkanie jest z pominięciem Zarządu Osiedla nr, 1 - co jest równoznaczne z"wyalienowanie" mieszkańców z okręgu Zarządu nr 1.
Czyżby od "dziś" był tylko jeden zarząd i przewodniczy mu niejaka przew. M.Kachnic ?
Czy to jest celowe działanie i strategia pana włodarza aby podzielić miasto - choć do tej pory spotkania dla mieszkańców były organizowane jako miasto a nie jako sektorowe miasto i podział na "godnych i nie godnych uczestnictwa" ?
Trzeba przypomnieć, że dzięki poprzedniej władzy (pis), pani przewodnicząca z wykształceniem SN (brak mgr) otrzymała pracę w Zespole Szkół nr1 w Kalwarii Zeb. Dzięki uprzejmości i hojności Podatnika uzupełnia wykształcenie - zgodnie zresztą z obowiązującą literą prawa.
Tego kwestionować nie będziemy, ale nasuwa się pytanie - jeśli Podatnik i władza taka hojna to jest wiele osób z podobnym wykształceniem, nie pracujących bo brak jest tego "mgr" (z pominięciem tego braku miejsc pracy), czemu by nie zatrudniać te osoby i "posłać" na studia dla uzupełnienia wykształcenia, w końcu praca już by była ?
ZATRUDNIENIAMI KOLESIÓW W POPRZEDNIEJ (burmistrz Stradomski PIS) I OBECNEJ (burmistrz Ormanty PSL) KADENCJI ZAJMIEMY SIĘ W INNYM ARTYKULE.
ZAPEWNIAMY ŻE CIEKAWIE SIĘ TO ZAPOWIADA (pajęczyna zależności przeraża) BIORĄC POD UWAGĘ FAKT ŻE PRZEZ 4 LATA POPRZEDNIA WŁADZA NIC DOBREGO NIE MÓWIŁA O OBECNIE RZĄDZĄCYM I NA ODWRÓT, TO DZIŚ SIĘ "BRATAJĄ" - CZY TO NIE JEST LEKKA HIPOKRYZJA, a może ten "rok miłosierdzia" pomógł ?
Żeby oddać sprawiedliwość faktom, to jak się okazuje jednak pan przewodniczący Tadeusz Stela nie był takim "faworytem" poprzedniej władzy, a już z całą pewnością obecnej nie jest, w przeciwieństwie do pani przewodniczącej M.Kachnic, istny "brylant" organizacyjny - jak się okazało.
Ktoś kiedyś powiedział, że PSL nie należy ufać bo ta bez względu na okoliczności dogada się z każdą partią rządzącą - czyli rządzi zawsze PSL i koalicjant - to tak żartem - ale fakty są bolesne. Poznałem kilku ludzi z tej partii i niestety zawiodłem się - co innego mówią, co innego robią - a zawsze wychodzi korzystnie dla nich nie dla pozostałych.
Przestroga dla Mieszkańców
NIE POZWÓLMY NA PODZIAŁ NASZEJ MAŁEJ OJCZYZNY - TAKIE DZIAŁANIE SŁUŻY TYLKO DESPOTYCZNEJ WŁADZY.
PAMIĘTAJMY " Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie"
MIESZKAŃCU PATRZ WŁADZY NA RĘCE I NIE POZWÓL ABY TOBĄ MANIPULOWANO - JESTEŚMY SUWERENEM I TO MY DECYDUJEMY, A CAŁA RESZTA TO TYLKO CZASOWI ADMINISTRATORZY NASZEJ WŁASNOŚCI.

MIESZKAŃCU IDŹ NA SPOTKANIE - NIC O NAS, BEZ NAS !!!

poniedziałek, 16 maja 2016

Gdzie diabeł nie może tam babę pośle.

Nasza redakcja zapytała zaprzyjaźnioną panią czy posiada jakieś informacje na temat funkcjonowanie CKSiT pod zarządem nowego dyrektora.
Okazało się że i owszem - pani ta posiada szereg odpowiedzi na pytania pozyskane w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pełna treść pisma znajduje się poniżej. Nasze zainteresowanie tą jednostką organizacyjną podległą urzędowi wynika z pytań kierowanych do redakcji.
Aby spełnić oczekiwania czytelnika przedstawimy krótko wynik "małego dochodzenie". Jak się okazało - zarzut, że CKSiT nic nie robi jest na wyrost. Można postawić wiele zarzutów, ale ten się nie pokrywa. Dlaczego?

piątek, 13 maja 2016

Sprostowanie.

Małe doprecyzowanie do informacji, gdzie mowa o 150 tys, które mają być wydane na oświetlenie w Barwałdzie Górnym.
Po interwencji jednej z mieszkanek naszej gminy - doprecyzowanie , tej informacji. W dniu 12.05.2016 w tym temacie nie przekazano ważnych informacji. Jest to przykład w jaki sposób urząd komunikuje się z tą pozostałą częścią społęczeństwa czyli wyborcami. Pokazujemy jak "biedna" jest komunikacja na linii mieszkaniec - urząd. Posunę się nawet dalej mam przykład w którym urzędnik podaje wybiórczo informację, aby postawić w złym świetle inną osobę, i tylko dzięki temu że na posiedzeniu komisji była osoba, która znała problematykę udało się uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji. (opiszemy całe to zdarzenie w późniejszym czasie)

czwartek, 12 maja 2016

PRYWATNY FOLWARK - SŁUŻBA CZY DYKTATURA ???

myśl na dziś -
" Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli." - J.Piłsudski
Dzisiejsza sesja Rady Miejskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej - Nie ma porozumienia - Radni swoje - burmistrz swoje. Przerzucanie środków z jednego paragrafu na drugi. Tym sposobem burmistrz "wyłuskał" obcinając to tu, to tam - 1.220.000 zł. Widać ewidentnie że zaufanie Radnych do Burmistrza jest wątpliwe - jeśli mowa o środkach "wyłuskanych". Wydawać ma te środki tak, aby maksymalnie powróciły do budżetu w postaci pozyskanych środków z zewnątrz.

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

SKARGA NA BURMISTRZA


Burmistrz Augustyn Ormanty i „merytoryczni” pracownicy Urzędu pracują dla nas, za nasze pieniądze i to nasz interes, ale w ramach prawa powinien być ważny , a może i najważniejszy. Poprzez naszą ciężką pracę Oni mają co robić i z czego żyć. Wielokrotnie, tak jeden jak drugi burmistrz zapewniali (przed wyborami) że praca burmistrza to służba, dla dobra Mieszkańca, to nie administrowanie, to służenie nam Podatnikom, Wyborcom, Mieszkańcom - taki min. wniosek wypływał z tych zapewnień.
Pana zapewnienia w czasie kampanii przedwyborczej , gdzie Pan szedł od domostwa do domostwa (całując piękniejszą część tej gminy po rączkach) jest w sprzeczności z realiami. Proszę powiedzieć co się pokryło w tymi obietnicami ? Ja jakoś tego nie widzę, a blisko 2 lata mija pana rządów.

wtorek, 19 kwietnia 2016

Śledztwo prokuratury w kalwaryjskim urzędzie.

Nasze działania znowu odnoszą wymierny skutek. Żadna władza nie może być bezkarna i być ponad prawem. Tym razem Prokuratura wszczyna śledztwo z art. 231 par.1 KK w sprawie przekazywania przez gminę Kalwaria Zebrzydowska środków na spółkę wodną w Stanisławiu Dolnym. 

wtorek, 12 kwietnia 2016

TAJNE PRZEZ POUFNE

Wydawać by się mogło że to tytuł filmu akcji, a tu tylko mały wniosek z informacji jaka do mnie dziś dotarła.
Rzecz dotyczy dzisiejszej "tajnej" narady jaką zwołał pan "dowodzący" naszą gminą.
W tym nieoficjalnym, bo i nie ogłoszonym publicznie zebraniu/naradzie uczestniczyli Radni, Sołtysi, Pracownicy Merytoryczni Urzędu, i wybrani mieszkańcy i nie tylko naszej gminy i sam Włodarz- który zarządził to zebranie.

czwartek, 24 marca 2016

Świąteczne życzenia.

Radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego oraz błogosławieństwa Bożego, niech zmartwychwstały Chrystus obudzi w Was to, co jeszcze uśpione, ożywi to, co jeszcze martwe i niech światło Jego słowa prowadzi Państwa przez życie w radości i pokoju.

wtorek, 15 marca 2016

"Przytul Żuczka" ??? "Mały Żuczek" – najjaśniejsza dziś gwiazdka w Radzie.

"Przytul Żuczka" ???
"Mały Żuczek" – najjaśniejsza dziś gwiazdka w Radzie.
Pojawiła się nowa „gwiazdka” na firmamencie kalwaryjskiej sceny politycznej. Błyszczy jasno przy wsparciu "starego wygi". Zdarza się, że prowadzi zebrania w Jego imieniu, w Jego gabinecie, gdy ten jest na "wojażach", podobno służbowo. Namaszczony On na pierwszego ważnego tuż przed przewodniczącym naszej zacnej Rady - Zdać by się mogło, niezastąpiony, a jaki kompetentny.

środa, 9 marca 2016

Bajka o dobrym władcy mogła by się zacząć tak:

A oto kolejna porcja opowiadań o lokalnej polityce. Podobieństwo do jakichkolwiek zdarzeń i osób jest przypadkowe ;-)
Bajka o dobrym władcy mogła by się zacząć tak:
"W pewnym mieście w pewnej społeczności bardzo, bardzo Bogobojny człek żył. Rządził swą trzódką ręką twardą i podobno sprawiedliwą. Na modłach widywano "władcę" kilka razy w ciągu dnia - a już w południe - obowiązkowo do komunii przystępował. Ogromnego serca był to człek.

czwartek, 25 lutego 2016

JUDASZ - W DZISIEJSZYCH CZASACH JEST ICH WIELU I MAJĄ RÓŻNE IMIONA I TWARZE - GDZIE JEST GRANICA ?


Proszę o udostępnienie tego tekstu na stronie, za co serdecznie dziękuję. Z.J.
Za ile „srebrników” można sprzedać przyjaciela, ile razy można się wyprzeć przyjaciela
i ile razy można kogoś zdradzić – Judasz był mistrzem – ale takich „Judaszy” w naszym życiu jest masa – jak ich się wystrzegać ? Za takiego uchodzi każdy polityk, ale tylko przed wyborami gdy chce naszego głosu mamiąc nas na różne sposoby – po wyborach wszystko się zmienia.

piątek, 19 lutego 2016

Burzliwa sesja i kolejna odsłona z pracy burmistrza i rady miejskiej.

Nasza redakcja otrzymała interesujący materiał z ostatniej sesji rady miejskiej. Prezentujemy artykuł w całej okazałości, chociaż można go też znaleźć bez wysiłku na jednym z profili FB. Autorom dziękujemy.
SESJA 18 LUTY 2016 ROK
Sesja w tym dniu - burzliwa - Skargi - to na Burmistrza (w mojej ocenie zasadna), to na Przewodniczącego Rady (nie znam bliżej powodu skargi), to na Radnego Stelę (ponoć- nie odpowiedział mieszkańcowi na pytanie).

środa, 3 lutego 2016

Czy to nie jest falandyzacja prawa ?

W tłumaczeniu : Termin „falandyzacja prawa” występuje jedynie na gruncie polskim. Jest to potoczne określenie dotyczące wykładni prawa oscylującej na granicy przepisów prawnych (naginanie prawa do swoich potrzeb)

Co z tym dostępem do informacji publicznej?

Do naszej redakcji wpłynęła treść e-maila jak trafiła do Urzędu Miasta. Całóść publikujemy poniżej. To tak dla przypomnienia władzy, jakie suweren czyli mieszkaniec ma prawa.

środa, 27 stycznia 2016

Burmistrz wzywa kilkukrotnie na dywanik B. Moskałę.

Burmistrz Augustyn Ormanty nie lubi bezproduktywnie czekać na rozstrzygnięcie w sprawie biblioteki i jak widać po jego piśmie z dnia 30.10.2015 r. wezwał dyrektorkę biblioteki do gabinetu na rozmowę. Konsekwencją tego spotkania było wydanie dyspozycji pani Moskale aby ta w końcu udzieliła wyjaśnień mieszkańcom i tak też się stało. Szkoda tylko że całość musiała się rozegrać jeszcze w krakowskim sądzie przez co mieszkańcy zostali narażeni na koszty oraz utratę zaufania do publicznej instytucji i osób w niej pracujących. Do naszej redakcji jeszcze przed przegraną rozprawą przez B. Moskałę wpłynęło pismo z którego dowiadujemy się bardzo interesujących faktów:

wtorek, 19 stycznia 2016

Zwolnienie dyscyplinarne w CKSiT. I co dalej?

Nasze Stowarzyszenie złożyło do Centrum Kultury Sportu i Turystyki pismo z wieloma pytaniami na temat bieżącego funkcjonowania instytucji. Okazuje się m.in. że wskutek fatalnych działań kadr pracujących w Urzędzie Miasta zwolnienie poprzedniego dyrektora Edwarda Sz. mogło być prawomocne dopiero od czerwca 2015 roku, co naraziło podatnika na straty rzędu 28.000 zł ! Jak widać niektórzy nie potrafią przyjąć po męsku porażki i utraty profitów za nic nie robienie.
Jak czytamy dalej po zwolnieniu dwóch osób przez dyrektora A. Burdek, w tym jednej dyscyplinarnie w ich miejsce zatrudniono dwie nowe osoby które pracują po dzień dzisiejszy, co wyklucza informację o dodatkowych naborach i mnożeniu etatów w państwowych firmach. Niestety sprawa zwolnienia pracownika z art 53 KP nie znalazła jeszcze szczęśliwego finału ponieważ Wadowicka Prokuratura przejęła inicjatywę na wniosek Policji. Mamy nadzieję że wkrótce doczekamy się informacji zwrotnej o działaniach organów ścigania bo gdyby nie zdecydowane decyzje obecnego dyrektora CKSiT ten incydent mógłby ciągnąć się na nasz koszt jeszcze długo. Szkoda też że ówczesny dyrektor i burmistrz (sąsiad byłej już pracownicy CKSiT) byli ślepi albo chcieli być obojętni na takie bezprawne działania wśród swojego personelu.

sobota, 16 stycznia 2016

”Zło zwycięża, gdy dobrzy ludzie nic nie robią.”

Na prośbę pełnomocnika Stowarzyszenia Dolina Cedronu – Forum Inicjatyw Obywatelskich publikujemy poniższy tekst i łączymy się w żalu po zmarłej.

Emocje opadły – żal pozostał - refleksja po odejściu dobrego człowieka (Zofia Jończyk)
Przykre jest to, że ludzie szybko zapominają - z różnych przyczyn i nie chcemy aby ktoś kiedyś zapomniał o nas - a historia lubi zataczać koło i powraca.

"Wszystko ma swój czas i przychodzi kres na kres"

Odeszła jedna z najsympatyczniejszych Sołtysek, Zosia Musiał.
Uczciwa, szczera i pełna empatii osoba, która wierzyła że ludzie są dobrzy i że każdy może się zmienić na dobre jeśli się tylko da mu szansę.

czwartek, 14 stycznia 2016

Orzeczenie NSA w sprawie skargi na bezczynność dyrektorki biblioteki w Kalwarii Zeb.

Oto czym kończy się indolencja państwowego urzędnika. Czy pani Moskała wykona wyrok i zapłaci z własnej kieszeni koszty postępowania sądowego oraz karę?


Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Bursa Sędziowie: WSA Mirosław Bator WSA Kazimierz Bandarzewski (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Dorota Solarz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi Z. J. na bezczynność Dyrektora Biblioteki Publicznej w K. w przedmiocie udzielenia informacji publicznej I. zobowiązuje Dyrektora Biblioteki Publicznej w K. w terminie 14 dni do wydania aktu lub dokonania czynności w zakresie obejmującym: - pytanie nr 1 wniosku z dnia 18 sierpnia 2015 r. w części obejmującej udzielenie odpowiedzi co do przewidzianych premii i nagród dla księgowości oraz co do wypłaconych w roku 2014 i 2015 nagród i premii dla księgowości i w jakiej wysokości; - pytanie nr 5 w całym zakresie objętym wnioskiem z dnia 18 sierpnia 2015r.; - pytanie nr 9 w całym zakresie objętym wnioskiem z dnia 18 sierpnia 2015r.; - pytanie nr 10 w zakresie obejmującym podanie rzeczywistej wysokości budżetu dla Biblioteki w rozbiciu na zakup książek, koszt roczny utrzymania stanowiska Dyrektora i stanowiska księgowego; - pytanie nr 13 w zakresie obejmującym udostępnienia ksero wszystkich faktur zakupu środków czystości w roku 2013, 2014 i 2015 II. stwierdza, że bezczynność Dyrektora Biblioteki Publicznej w K. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. wymierza Dyrektorowi Biblioteki Publicznej w K. grzywnę w kwocie 500 ( pięćset ) złotych; IV. zasądza od Dyrektora Biblioteki Publicznej w K. na rzecz skarżącej Z. J. kwotę 100 ( sto ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.