Referendum się nie odbędzie – przynajmniej na razie.
To prawda. Na ten moment referendum się nie odbędzie.
Zanim jednak wyjaśnimy, dlaczego tak się stało, chcemy przede wszystkim podziękować.
Z ogromną wdzięcznością kierujemy te słowa do wszystkich Mieszkańców gminy Kalwaria Zebrzydowska, którzy nie pozostali obojętni. Do Tych, którzy widzą patologie życia publicznego, łamanie prawa i nadużycia władzy.
Do tych, którzy – nawet jeśli nie mówią o tym głośno – potrafili wyrazić swoje stanowisko poprzez podpis.
Każdy podpis to wyraźny sygnał: los gminy nie jest Wam obojętny.
Za każdy Wasz podpis dziękujemy !
To, że referendum nie odbędzie się teraz, nie oznacza, że nie odbędzie się wcale.
Kulisy inicjatywy
Podejmując inicjatywę referendalną w sprawie odwołania burmistrza Tadeusza Steli, liczyliśmy się z oporem i zakulisowymi działaniami.
Rzeczywistość pokazała skalę działań, które wykraczały poza zwykłą debatę publiczną.
Pojawiały się sygnały o naciskach na lokalne środowiska, próbach zniechęcania mieszkańców oraz rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji – w tym o rzekomym dostępie burmistrza Tadeusza Steli do list z podpisami i możliwości wyciągania konsekwencji wobec osób, które poparły referendum.
Były to działania obliczone na wywołanie strachu i zniechęcenie do udziału w inicjatywie.
Od początku zakładaliśmy, że może dojść do sabotażu.
Podczas weryfikacji list odkryliśmy że na jednej z kart znalazł się podpis osoby zmarłej kilka miesięcy wcześniej. Jeden z członków komitetu znał ją osobiście i uczestniczył w jej ostatnim pożegnaniu.
Dalsza analiza wykazała kolejne nieprawidłowości tego typu.
Decyzja była tylko jedna.
W tej sytuacji nie ma miejsca na półśrodki.
Nie byliśmy w stanie z pełną odpowiedzialnością zagwarantować, że wszystkie nieprawidłowe podpisy zostały wykryte. A złożenie list obarczonych takim ryzykiem mogłoby doprowadzić do unieważnienia całej inicjatywy i uderzyć w uczciwych mieszkańców, a także w inicjatorów referendum.
Dlatego podjęliśmy decyzję: nie składamy list.
To jest główny powód, dla którego referendum nie odbędzie się teraz.
Dezinformacja i próba odwrócenia uwagi
Na tym jednak sprawa się nie kończy.
Obecnie rozpowszechniana jest przez lokalne media nieprawdziwa narracja, jakoby inicjatorom referendum nie udało się zebrać wymaganej liczby podpisów. Tego typu przekaz ma jeden cel – wywołać nagonkę i zdyskredytować osoby zaangażowane w inicjatywę.
Należy to jasno powiedzieć: liczba zebranych podpisów była wystarczająca.
Problemem nie była ich ilość, lecz jakość – a konkretnie obecność podpisów, które nie powinny się tam znaleźć.
Hejt i próby zdyskredytowania były wkalkulowane w ryzyko. Lokalne media pisały o „anonimkach z referendum”. Tymczasem wszyscy członkowie referendum otrzymywali prywatne wiadomości w których byli wyzywani i oczerniani co zdecydowanie zaprzecza anonimowości.
Co dalej?
To moment, który pokazuje, z jakimi mechanizmami trzeba się mierzyć. Skoro dochodzi do takich działań, oznacza to, że inicjatywa była realnym zagrożeniem dla obecnego układu władzy.
I pozostaje nim nadal.
Z Wyrazami Wielkiego Szacunku
dla Odważnych Mieszkańców Gminy Kalwaria Zebrzydowska
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz