Jaka jest różnica między autorytetem a autorytaryzmem?
Przywództwo, zarządzanie zespołem, odpowiedzialność za wspólnotę i mienie gminy – to zostało powierzone burmistrzowi Tadeuszowi Steli w roku 2024 na długie 5 lat.
Jaki jest wynik 2 lat działania tego włodarza? Warto się nad tym pochylić.
„W administracji publicznej najgroźniejszym momentem jest ten, w którym rzetelna wiedza urzędnicza i odwaga cywilna zaczynają przegrywać z konformizmem. Urząd, który zamyka się na pytania i traktuje odmienne zdanie jako atak, szybko traci kontakt z rzeczywistością. Prawdziwy lider wie, że transparentność i krytyczna dyskusja to nie słabość, ale najlepszy bezpiecznik przed popełnianiem kosztownych błędów – prawnych i wizerunkowych. Samorząd to z definicji wspólnota, a w sprawnie działającej wspólnocie siłą jest dialog, a nie monolog z pozycji siły. Szacunek buduje się merytoryką i umiejętnością przyznania się do błędu, a nie wielkością pieczątki.”
Choć nazwisko króciutkie (burm.Tadeusz Stela) w przypadku naszego burmistrza to pieczątka ogromna.
Mocno wypycha kieszenie spodni, to wygląda bardzo niechlujnie.
Autorytet z definicji powinien budzić szacunek.
Autorytaryzm z definicji wymusza posłuszeństwo.
Gdzie przebiega granica między autorytetem a autorytaryzmem (granica bardzo cienka).
W zależności co/kto rządzi – to od tego zależy nie tylko atmosfera pracy w urzędzie, ale także jakość podejmowanych decyzji w imieniu mieszkańców.
„...Prawdziwy autorytet nie rodzi się z aktu wyboru, nominacji czy podpisanego zakresu obowiązków. Nie daje go pieczątka ani miejsce przy stole obrad. Powstaje każdego dnia – w sposobie prowadzenia rozmowy, podejmowania decyzji, przyjmowania krytyki i ponoszenia odpowiedzialności za własne błędy. Autorytet nie musi przypominać, że jest autorytetem. Widać go w tym, że ludzie chcą współpracować, a nie tylko wykonywać polecenia.
Autorytaryzm działa zupełnie inaczej. Nie opiera się na zaufaniu, lecz na przekonaniu, że stanowisko samo w sobie daje rację. W takim modelu pytania bywają odbierane jako podważanie władzy, odmienne zdanie jako brak lojalności, a krytyka jako osobisty atak.
To właśnie wtedy odpowiedzi zaczynają ustępować miejsca ocenie pytającego.
Nie dyskutuje się z argumentami. Analizuje się intencje rozmówcy. Zamiast rzeczowej odpowiedzi pojawiają się sugestie, że ktoś „szuka problemów”, „nie rozumie sytuacji” albo „działa przeciwko urzędowi”.
Paradoks polega na tym, że takie zachowania bardzo rzadko wynikają z siły. Znacznie częściej są przejawem niepewności, braku wiedzy i doświadczenia.
Osoba pewna swojej wiedzy nie boi się pytań. Wie, że dobra decyzja wytrzyma próbę dyskusji. Lider świadomy swojej roli rozumie, że krytyczne uwagi nie muszą być atakiem. Mogą być sygnałem ostrzegawczym przed błędem, którego sam jeszcze nie dostrzegł.”
Podsumowując ten wywód – burm. Tadeusz Stela jest raczej słaby i niepewny swych umiejętności i wiedzy.
Atakowanie mieszkańców, którzy pytają , opłacanie mediów i kontrola wypływu informacji przy braku inwestycji jest tego najlepszym dowodem.
TEST PRAWDZIWEGO LIDERA?
Tadeuszu kim jesteś i gdzie zmierzasz w naszym imieniu?
Czy ludzie mają odwagę powiedzieć mu, że się myli?
Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, istnieje szansa, że mamy do czynienia z autorytetem.
Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, warto zastanowić się, czy granica między autorytetem a autorytaryzmem nie została już przekroczona.”
Zaczerpnięto ze strony : https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02Gh5ZEUfLE9vaUZKA6bRKqz43GKtEXkRVPQU1zn6gxeQD3gi8WgLvFrVahMuVcSb4l&id=61576981274401&locale=pl_PL
Jest jeszcze jeden element wymuszenia posłuszeństwa – w rękach włodarza - metoda „srebrnikowa” – tym sposobem kupuje lojalność (premie, nagrody, podwyżki, dodatkowe umowy).
Metoda ta też blokuje przepływ rzetelnej informacji.
Media ich lojalność kupowana przez włodarzy - nie publikują niewygodnych prawd.
Co ciekawe – w sąsiedniej gminie nagłaśnia się „afery” a tu gdzie umowa i kasa wpływa do kieszeni redaktora - cisza.
Ciekawe zjawisko powstało w Nowej Demokratycznej Polsce („media lokalne – subiektywne”?).
DO ZAŚ ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz