czwartek, 26 marca 2026

PODWÓJNE STANDARDY.

CZY TO BĘDZIE WIZYTÓWKA DEMOKRACJI I MORALNOŚCI W TYM SAMORZĄDOWYM GRAJDOŁKU ???

Media czy może pseudo media lokalne czy to może być przykład wprowadzania przez nich  podwójnych standardów?

Z cała pewnością są bardzo stronniczy i piszą o tym za co dostają pieniążki.


poniedziałek, 23 marca 2026

Czy nadal jeszcze możemy nazwać te nasze ośrodki zdrowia naszymi, czy to nie jest odbieranie nam możliwości leczenia tu i teraz ?

To nie wydarzyło się nagle. Nie było jednego dnia, jednego podpisu, jednej decyzji. To był proces. „Krok po kroku”.

I dziś jego skutki odczuwają mieszkańcy.


Zaczęło się od rzeczy niewybaczalnej

Nocna i świąteczna opieka medyczna w SP ZOZ Kalwarii Zebrzydowskiej – coś, co dla wielu jest ostatnią deską ratunku – po prostu zniknęła a trwała ponad 20 lat bo „stary” burmistrz się postarał                        a nowy nie dopilnował?


Nie dlatego, że „system tak zdecydował”.

Nie dlatego, że „nie było możliwości”.

Tylko dlatego, że ktoś zawiódł w kluczowym momencie.

Nie dopilnował. Nie zareagował. Nie naprawił.

A później – zamiast realnych działań – była przegrana walka w sądzie.

Bez efektu. Bez konsekwencji. Za to z realnymi skutkami dla ludzi.


Potem zaczęło się coś jeszcze gorszego.

Zmiana kierownictwa miała przynieść poprawę.

Zamiast tego zaczęło się systematyczne osłabianie ośrodka.

Przyjęto panią, która w kontrowersyjnych oparach przestała być dyrektorem w lecznicach w Mogilanach.

Lekarze zaczęli znikać:

jedni byli zwalniani,

inni odchodzili sami, bo nie widzieli sensu dalej pracować w takich warunkach.


A za nimi zaczęli odchodzić pacjenci.

Nie z kaprysu. Z konieczności.

Bo pacjent idzie tam, gdzie jest lekarz.

To jest brutalna prawda.


Ile to już kosztowało?

Z dostępnych informacji wynika, że od początku rządów nowej kierownik SPZOZ stracił już co najmniej kilkudziesięciu pacjentów – ludzi, którzy przestali widzieć tu dla siebie miejsce.

I to jest dopiero początek.

Każdy kolejny pacjent to:

mniejsze finansowanie, mniejsze możliwości, większe ryzyko dalszego upadku.


„Zatrudniamy nowych” – ale co z tego?

Słyszymy, że pojawiają się nowi lekarze. Ale bilans nadal jest niekorzystny, bo na minus (ubyło 3 lekarzy a zatrudniono 2). Było 2 ginekologów, odszedł 1,  zatrudniono 1. Gdzie tu rozwój?

To nie jest rozwój.

To jest łatanie dziur po tych, którzy odeszli. Pamiętajmy że nadal ginekologiem jest jeden – na którego były liczne skargi i opinie nadal są w większości negatywne.

To nie poprawia sytuacji.

To tylko sprawia, że system jeszcze się nie zawalił całkowicie.

Jeszcze.


Pytania bez odpowiedzi.

Ile dokładnie pacjentów odeszło?

Jakie są realne straty?

Jaka jest sytuacja finansowa?


Brak jasnych odpowiedzi.

Unikanie konkretów.


A przecież mówimy o publicznym ośrodku zdrowia.

O pieniądzach mieszkańców.

O ich bezpieczeństwie.


Zarządzanie „na pół etatu”?

Z wyjątkowo bliskich burmistrzowi kręgów docierają informacje, które trudno zignorować:


Kierownik pracuje jednocześnie dla wielu podmiotach – zgoda burmistrza,

ma zgodę na pracę zdalną przez część tygodnia.


W czasie, gdy ośrodek:

traci lekarzy,

traci pacjentów,

traci stabilność.


Czy w takiej sytuacji można mówić o pełnym zaangażowaniu?


Czy tak wygląda zarządzanie kryzysem?


Za co płacimy nowej kierownik  pełną pensję jeżeli jest dostępna fizycznie w pracy 3 dni w tygodniu ?


A rozwiązanie?

Kolejna posada


Zamiast zatrzymać odpływ ludzi,

zamiast odbudować zaufanie,

mamy plan konkursu na stanowisko – zastępcy kierownika.


Kolejne koszty? Kolejne obciążenie dla budżetu? Kolejna posada do opłacenia z naszych podatków.?


A problem? Jak był, tak jest.


Blokowany rozwój?

Pojawiają się też sygnały, że inwestycje – takie jak pracownia tomograficzna – nie mają wsparcia – pani kierownik mocno sceptyczna. Jakieś uzgodnienia były skoro środki na przygotowanie pracowni zostały wydane. Dlaczego pani kierownik tej inwestycji zaniechała?

W momencie, gdy ośrodek powinien walczyć o każdego pacjenta,

zamiast przyciągać – odstrasza?

Są pogłoski , że w takim wiejskim ośrodku nie jest potrzebne RTG – czyżby plan zamknięcia się nam szykował?

Nie potrzebne laboratorium, - wystarczy punkt poboru krwi?

Rozbudowa fizjoterapii też jest niepotrzebna?


Najgorsze jest milczenie.

Bo w tym wszystkim najbardziej uderza jedno:

brak reakcji.

Brak zdecydowanych działań.

Brak odpowiedzialności.

Brak przyznania, że sytuacja jest poważna.


A konsekwencje są nieuniknione


Ten mechanizm zawsze wygląda tak samo:

mniej lekarzy,

mniej pacjentów,

mniej pieniędzy,

coraz słabszy ośrodek.


A na końcu?


Prywatyzacja.


Wyższe koszty leczenia.

Większe obciążenie dla mieszkańców.

To dotyczy każdego

To nie jest polityka.

To nie jest spór urzędników.

To jest kwestia tego, czy:

w nocy ktoś przyjmie Twoje dziecko,

ktoś pomoże Twoim rodzicom,

ktoś będzie dostępny, gdy naprawdę będzie trzeba.


Pytanie, którego nie da się uniknąć

Ile jeszcze musi się wydarzyć, żeby ktoś w końcu powiedział:

„tak, zawiedliśmy – i zaczynamy to naprawiać”?

Bo czasu na kolejne błędy po prostu już nie ma.


Państwo "radni" Wy umiecie jeszcze mieć zdolność rządzenia czy jesteście tylko pacynkami burmistrza ?

niedziela, 22 marca 2026

Budynek po byłym „STOLMET”.

INTERES ŻYCIA burmistrza Tadeusza STELI?


Na dzień dzisiejszy to jest najdroższy parking w mieście dla urzędników.


PARKING ZA MILIONY DLA KILKU SAMOCHODÓW,  ALE TYLKO  DLA WYBRANYCH?


Wydano ponad 2 300 000 zł z kasy publicznej i pozbyto się dochodu w postali wynajmującego, który systematycznie wpłacał środki z tytułu najmu lokalu.

To tylko ta ekipa może takie interesy kręcić. Jak ktoś akwizytorem był to raczej bez praktyki zarządzać milionowym budżetem może w sposób nieskuteczny.


Mieszkańcy za parkowanie w mieście – powiedzmy niezgodnie z przepisami dostają mandaty. A co tam „Żywiciele” Tadeusza i jego ekipy, ważne że on sam nie ma z tym problemu. Obiecywał zwiększenie miejsc parkingowych w kampanii, a praktyka po 2 latach daje nawet minus jak plus (np. parking przy PKP w Leńczach, plan remontu Rynek w kalwarii Zebrzydowskiej).


Podsumowując ten krótki rzut na działalność tegoż „psuja demokracji i etc”

grunt że kasa burmistrzowi i jego kolesiom spływa, a co reszta to już nie jego biznes?

Żebyśmy się na koniec kadencji tego pana nie obudzili z głową w zadłużonym mocno nocniku, bo wszystko wykładniczo idzie w tę stronę.


Do ZAŚ



PS.


Kolejni w gminie mają płacić? Kasy w kasie brak?

Teraz pod młotek, czy może liczydło po Klubach Sportowych wskoczyła Szkoła Muzyczna. Kogo kolejnego szarpnie po kieszeni?


Chcesz, żeby dzieciak grał - to płać !?


Tu i teraz  dobrze finansowo stoi orkiestra prowadzona przez syna burmistrza bratanka przewodniczącego Z.O. nr 1. Nie zapominajmy, że z-ca przewodniczącego RM to wójeczek. Jak to nie nazywa się nepotyzm to co to jest?


Dotacje płyną i oporów nie ma.


sobota, 21 marca 2026

„POŻYTECZNY IDIOTA”

takie modne określenie krąży w świecie polityki. U nas też gości i ma liczne przykłady. To znakomicie pasuje do naszego „krasnoludka” i jego pracodawcy.

Opłacany przez burmistrza z naszych podatków plecie co mu ślina na język przyniesie, bo też trzeba uzasadnić liczne wtopy pracodawcy a zlinczować poprzednika.

Bolą mocno osiągnięcia i zostawiony dorobek Starego burmistrza?

Nie ma Tadeusz swoich osiągnięć choć minęły 2 lata.

Te sale sportowe to mocno „przerasowiony” temat – o tym pisaliśmy i jeszcze do tego wrócimy. Przepłacone  są – jest to na zasadzie „zastaw się a postaw się”? Dług rośnie i płacić będzie mieszkaniec.

Lud głośno mówi o Tadeuszu Steli „jeszcze burmistrzu”, że to „burmistrz jednej kadencji”.

Że za czasu jego administratury straciła gmina Nocną i świąteczną opiekę medyczną w SP ZOZ Kalwaria Z.  

Że za czasu jego administratury na koniec roku osiągniemy zadłużenie bliskie 40 mln zł.

piątek, 20 marca 2026

Niezależna, lokalna 4 władza.

 Dotarły do nas informacje w jaki sposób i za jaką kasę są nam przekazywane informacje.

MEDIA NIEZALEŻNE, CZY OPŁACONE TAK BY PISAŁY POD DYKTANDO WŁODARZA?


NAJDROŻSZY W TEJ GRUPIE NADAL zwany przez mieszkańców  „krasnal”, „Bóbr”  i  andrychowskie wrzuć info ?


Sami oceńcie.


Do ZAŚ




czwartek, 19 marca 2026

NADAL OPIEKI NOCNEJ I ŚWIĄTECZNEJ NIE MA.

CHOĆ BURMISTRZ OBIECYWAŁ ZROBIĆ WSZYSTKO – A NAWET NA SPRAWĘ DO WSA NIE POJECHALI?

Według nadwornego „krzykacza/krasnala” A. Ormanty to samo zło.

Ale … był A.Ormanty i nocna i świąteczna opieka była a przyszedł Tadzik i ta opieka „zdechła” – dlaczego?

To właśnie A.Ormanty tę opiekę ponad 20 lat temu mieszkańcom gminy zapewnił.