Walka o stołek - która będzie lepsza, która którą „wygryzie”?
Zwolniło się miejsce w najważniejszym z referatów (sekretariat) w naszej gminie i zaczął się bieg do fotela po Pani Halinie S.
Trudno będzie sprostać wymaganiom (nie tylko Tadzika). Do tej pory profesjonalizm był wypracowany przez lata praktyki i pewnej dyscyplinie, a teraz gusta naszej władzy są inaczej można rzec – „wyszukane”, i wymagania nie szczególnie wysokie, więc będzie ciekawie. Widać to na przykładzie zatrudnień, takich z d...py. Taki nowo przyjęty jest bez zakresu czynności i może sam zdecydować w którym referacie chce pracować. Taki nastał czas, braku profesjonalizmu i luzactwa w tej gminie, przy stylu zarządzania i zatrudniania Tadzika, jeszcze burmistrza?
Przykład jeden z licznych - pozyskaniem środków zewnętrznych może zajmować się osoba nie mająca doświadczenia. Jeśli doradcą jest nauczycielka w szkole podstawowej … itd. (o tym profesjonaliźmie w zatrudnieniach w innym podejściu) …
Ale do rzeczy …
Bieg do stołka po Pani H.S.
Jedna to niezastąpiona inspektorka Izabella B (pomoc i prawa ręka sekretarz – pamiętamy, że wg niej – gdyby nie ta pomoc to sekretarz nie trafiłaby za przepisami (coś w tym jest widząc jak odpowiada na pytania w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej).
Kolejna „gwiazda areny urzędniczej a może kastingu, jest druga pomoc dla sekretarz, była kierownik, która odeszła w niejasnych okolicznościach z referatu PDG a później kilkakrotnie bez powodzenia aplikująca na kilka stanowisk w magistracie, ale ostatecznie została przechowana w poczekalni Tadzika jakim jest CKSiT.
A teraz szczególna „perełka” pani z PDG – pani Kasia. Tu wdzięczny temat i historia do osobnego opisania.
Nie będziemy uprzedzać faktów. O Pani inspektor Kasi i historię zatrudnienia osób powiązanych ... już niebawem…
PS.
A może zatrudnić w sekretariacie „der Schmetterling-a”– doświadczenie z pracy w sekretariacie ma a sama współpraca z Panią Izabellą byłaby szczególnym tematem dla czytelnika. Może czas wyciągnąć z tej przechowalni tegoż człowieka.
Zanim wyciągnie te „haki” – którymi się tak chwali.
Do zaś