JAK WYBRALIŚCIE TAK TEŻ MACIE. Ja na niego nie głosowałem !
Jedni nie poszli do wyborów (z różnych przyczyn), inni poszli i zagłosowali tak jak im sumienie lub propaganda podpowiedziała – zwana inaczej „kiełbasą wyborczą”. Nie liczyła się wiedza kandydata czy też doświadczenie – co przeważyło, że zamiast doświadczonego i sprawdzonego kandydata wybraliście tego właśnie kandydata ?
Jest to dla mnie nadal zagadka.
Obiecał wiele i nie dość, że obietnic nie spełnił i nie spełnia to jeszcze mocno szkodzi.
To kolejny przykład niekompetencji, ignorancji i wielu innych …
Setki tysięcy złotych z KPO przeszły nam koło nosa.
Za opóźnienia w planie ogólnym w Kalwarii Zebrzydowskiej zapłacą Podatnicy.
31 sierpnia 2026 roku minął ustawowy termin na uchwalenie planu ogólnego gminy – kluczowego dokumentu, który zastąpi dotychczasowe studium i określi zasady zagospodarowania przestrzennego w całej Kalwarii Zebrzydowskiej.
Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej wyszło jednak na jaw, że gmina nie zdążyła z procedurą na czas.
Skutki tej zwłoki dotkną bezpośrednio kieszeni mieszkańców: szansa na zwrot kilkuset tysięcy złotych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) właśnie przepadła.
Kosztowna zwłoka z budżetu gminy
Samorządy, które wywiązały się z obowiązków w terminie, miały możliwość pokrycia kosztów sporządzenia dokumentu ze środków unijnych.
W Kalwarii Zebrzydowskiej sposób prowadzenia sprawy przez Burmistrza sprawił, że zamiast dotacji gmina dostanie rachunek opiewający na kilkaset tysięcy złotych, który w całości pokryją lokalni Podatnicy.
Stracona szansa na dotację: Dofinansowanie z KPO opiewające na kilkaset tysięcy złotych nie trafi do kasy miejskiej.
Nowy przewidywany termin: Uchwalenie planu przesunie się w czasie i nastąpi najwcześniej pod koniec marca 2027 roku.
Obciążenie dla budżetu: Konieczność wyłożenia własnych funduszy na pokrycie kosztów opracowania planu ograniczy możliwości finansowania innych lokalnych potrzeb.
Setki tysięcy złotych zamiast inwestycji
Podczas obrad nie kryto rozczarowania przebiegiem prac nad dokumentem. Kwota kilkuset tysięcy złotych, którą gmina mogła odzyskać, mogła zostać przeznaczona na remonty dróg, chodników czy infrastrukturę edukacyjną.
Zamiast tego z zysku dla mieszkańców pozostanie jedynie konieczność sfinansowania zaległego obowiązku z własnych podatków.
A to zapewne nie jest koniec złego zarządzania gminą – przed nami jeszcze (niestety) druga połowa kadencji i wiele ewentualnie złych decyzji.
bez uprzedzeń ale obecny Burmistrz samodzielnie to może prowadzić tramwaj jak zda
OdpowiedzUsuńegzamin
Ten burmistrz to taki inteligentny inaczej
OdpowiedzUsuńGdzie ta przejrzystość i praworządność w działaniu o której tyle mówił.
OdpowiedzUsuńI znowu kolejny przykład na upychanie swoich ludzi w urzędzie.
Konkurs na stanowisko do inwestycji i co ?
Jako wymagania dodatkowe roczny staż pracy w samorządzie. Czyli się sprawdza reguła - zatrudniam swoich poza konkursem , rok popracują i startują w ogłoszonym po tym czasie konkursie i oczywiście wygrywają.
A osoby z kwalifikacjami w danej dziedzinie nie mają szans.
Nowa osoba w sekretariacie. /oczywiscie po znajomości/Nie ma konkursu .I ta sama reguła.Rok popracuje a za rok buch konkursie a w nim wymóg rocznego stażu w samorządzie. I wszystko się zgadza .No niestety nie.
A tak na marginesie , jak spojrzymy na ogłoszenia o konkursie to jest wymóg ogólnego stażu 3 lata a staż w samorządzie nie jest traktowany jako wymóg a co najmniej jest określone jako mile widziany.
I tak manipuluje ten burmistrz.
A czego się spodziewaliście po Tadku w samorządzie jak ma w zwyczaju mawiać jest od 20 lat . Niech mi ktoś poda jeden sukces jego bytności w samorządzie przed zostaniem Burmistrzem. Nie ma takiego lub o nim nic nie słyszałem , więc co ma robić teraz .. zwyciężył na kłamstwie manipulacji i krytyce ,z tego nic nie zbudujesz. I tak płynie krytykuje poprzednika a sam robi błąd za błędem. Problemem nie jest sam Tadek ale też radni którzy do popierają oni są tak samo beznadziejni jak sam Tadek .
OdpowiedzUsuńKrytyka krytyka, z której nic nie wynika
OdpowiedzUsuńpoprzednik wszystkie decyzje brał na klatę,
A teraz liczy się lizusostwo. donoszenie pogarda
na zapytania o informacje odpowiadają pracownicy
Na interpelację pani z organizacji
Projekty piszą sami pracownicy a na bankiety chodzą gwiazdeczki a nie ci co pracowali na sukces
Jedni są do roboty inni do ustawek na ściankach