środa, 9 marca 2016

Bajka o dobrym władcy mogła by się zacząć tak:

A oto kolejna porcja opowiadań o lokalnej polityce. Podobieństwo do jakichkolwiek zdarzeń i osób jest przypadkowe ;-)
Bajka o dobrym władcy mogła by się zacząć tak:
"W pewnym mieście w pewnej społeczności bardzo, bardzo Bogobojny człek żył. Rządził swą trzódką ręką twardą i podobno sprawiedliwą. Na modłach widywano "władcę" kilka razy w ciągu dnia - a już w południe - obowiązkowo do komunii przystępował. Ogromnego serca był to człek.


Pomagałby wszystkim potrzebującym gdyby tylko w skarbu kasy nie brakowało.
Niestety jak to w życiu bywa są te lepsze sorty człecze i te gorsze - jak ten podział powstał nikt nie wie - ale jednym się żyło lepiej innym gorzej - i to tylko po uważaniu władcy, a nie po potrzebie. Ten kto wazelinę umiał wciskać ....." i tak by można dalej ale po co ?
Nie mam nic do wierzących , sama nią jestem, - wierzyć trzeba, modlić się trzeba, tego nie kwestionuję, Ale czy w czasie godzin pracy ? Czy to jest dopuszczalne i jakim przepisem ? Który pracodawca na to przystanie ?
Zastanawiam się co by powiedział mój przełożony gdybym tak w środku dnia pracy "wyskoczyła" do Kościoła na modlitwę dla uspokojenia sumienia?
Zastanawia mnie jeszcze co innego - (taki hipotetyczny "pielgrzym" )jeśli się tyle modli to czemu nie zachowuje się jak nakazuje miłosierdzie i nauka Boża. Czemu się "rufą" do ludzi których zna odwraca, czemu udaje, że nie zna i zwyczajowe "dzień dobry" nie powie ? Gdy będziemy potrzebni to "mowę puści i pamięć odblokuje"?
"Nienawiść, zazdrość, pycha zanieczyszczają życie! Tak więc strzec oznacza czuwać nad naszymi uczuciami, nad naszym sercem, gdyż z niego wychodzą intencje dobre i złe: te, które budują, i te, które niszczą!"
Ojciec Sw.Franciszek
Na ustach miłosierdzie a w sercu zło?
BOŻE CHROŃ NAS OD TAKICH NIBY CHRZEŚCIJAN NA POKAZ.

Jakiekolwiek podobieństwo do osób jest niezamierzone - są to takie przemyślenia związane z hipotetycznymi obłudnikami.

1 komentarz:

  1. "Uderz w stół a nożyce się odezwą"
    Jeden w czasie pracy się modli , drugi w godzinach pracy ma wizytę u lekarza, kolejny robi zakupy!
    A Pani to taka bez winy....... w pracy to tylko praca?
    P

    OdpowiedzUsuń