burmistrz Tadeusz zaoszczędził – szkoda że znów naszym kosztem.
Dbałość o nasze dobro leży władzy kalwaryjskiej mocno na sercu – przy każdej możliwej okazji taka deklaracja sypie się z ust WUC-a?
Widać to szczególnie w tym roku letnich dniach podczas upałów gdy o deszczownicy nasz włodarz zapomniał., my marzyć tylko mogliśmy.
Stary miał lepszą pamięć, bo ten „natrysk” schładzający mieszkańców jednak w centralnym miejscu Rynku stał i można było z niego skorzystać?
Każde miasto, każdy rozsądnie myślący burmistrz o tym pamiętał, ale nie nasz WUC z tą potężną i ciągle rozrastającą się armią podwładnych (czy aby oni to na pewno merytoryczni są?)
Jest takie stare powiedzenie – „głodny sytego nie zrozumie”
Ty tyek na tym drogim fotelu w klimatyzowanych pomieszczeniach trzymasz to i o mieszkańcach masz może prawo zapomnieć.
My o tobie pamiętać będziemy, już niedługo i dowód tej pamięci zapewne otrzymasz.
Brat „sołtys miejski” Piotr Stela, też jak widać ma mocną „wyrypkę” na nas bo mu ten pomysł z deszczownicą do głowy nie przyszedł.
Szwagrze Piotrze Janusiewiczu (Radny miejski/wiceprzewodniczący) a gdzie ty w tych dbałościach o nas jesteś?
Kolejny ten, miejski radny L. Śpiewak , tak chętnie wzywany przez WUC-a i prężący pierś na zdjęciach też milczy – to i nie jest jakieś zaskoczenie - mijają dwa lata a ten radny tylko „łapkę „ podnosi zgodnie z wolą Wuc-a – ktoś zna jego głos? Ile tych interpelacji, wniosków z jego głowy wyskoczyło? „0”?
Reszta radnych też nie jest lepsza – a dieta w portfelu się zgadza?
Dobrze, że kolejna fala upałów za nami – myślę, że na tego władcę nie ma co liczyć.
Do zaś
brak działań lub zaniechanie
OdpowiedzUsuńjeśli wystąpi szkoda to płacą
i naprawa
A Zebrzdowicach nigdy nie było deszczownicy,czy my jesteśmy gorszym sortem
OdpowiedzUsuń