Myśleliśmy, że te zeszłoroczne zabawki, które stanęły na rynku Kalwaryjskim: pszczółka i biedronka to pomyłka urzędnicza.
W końcu to okres Świąt Bożego Narodzenia, Nowy rok to też symbolika ozdób powinna wyrażać właśnie ten temat.
Nic bardziej mylnego. Tośmy się też mocno pomylili.
Tadzik sięgnął wyżyn wizjonerskich.
Czy teraz już wiemy jakie myśli kłębią się pod tą łysiejącą kopuła?
Z cała pewnością ociera się o fioletowo-niebieskie klimaty.
Mnie się wydaje, że nasz wódz Panda zbliżył się bardziej do bajek Disneyland, jak do tradycji Polskich Świąt Bożego Narodzenia. Obyśmy za rok nie obudzili się z Królewną Śnieżką, Pinokiem, czy Piotrusiem Panem, a może Myszką Miki.
Panu Pandzie pomyliły się widocznie święta, tu mamy na myśli: Dzień Dziecka z tradycyjnym postrzeganiem Bożej Rodziny.
Tu te trzy postacie misiów nie wchodzą mi w Święta Bożego Narodzenia, a wręcz są niestosowne i wykręcają symbolikę.
Nie pomyślał „ten” wiecznie na kolanach i z rękami do modlitwy, że dzieci mogą zacząć kojarzyć te święta na opak?
Gdzie tu jest tradycja ?
Jak się ma ta rodzina miśków, pszczółka i biedronka do tematu Świąt Bożego Narodzenia – czy może ja nie jestem na tyle inteligentny, bo tego nie widzę?
To są te wizje, czy też „mokre sny” burmistrza?
Pogratulować pomysłowości …. (przez grzeczność nie wymienię co myślę).
I tu dochodzimy do tego ile wyciągnął z kieszeni Podatnika na ten „mokry sen” o rodzinie zastępczej miśków ?
ILE KOSZTOWAŁA TA RODZINA ZASTĘPCZA:
Plotka niesie że jest to kwota blisko 100 tysięcy złotych.
Rok 2025 zamykać się będzie zadłużeniem ok 33 mln złotych
na takie i podobne fanaberie idą nasze podatki?
Na koniec wezwanie do rozrzutnika:
Wydałeś krocie na fioletowo-niebieskie miśki i po niespełna dwóch tygodniach od zakupu wyłączysz oświetlenie?
Jak już dokonałeś takiego głupiego finansowo zakupu to też światło pozostaw tradycyjnie do dnia „Matki Boskiej Gromnicznej” – to nie jest „3 Króli” jak wyłączyłeś oświetlenia zaraz po Nowym Roku!!!
Do ZAŚ śmieszny ekonomisto!
A czego innego spodziewacie się po tej osobie .Chciwy , zawistny karierowicz pochłonięty wyłącznie władzą zero empatii dla drugiego człowieka . Żeby być Burmistrzem przez duże B to trzeba sobie na to zasłużyć .
OdpowiedzUsuńjeśli nie umiem to skąd mam
OdpowiedzUsuńwiedzieć jak ? zarządzać,pracować,nadzorować
?
Jak nie umiem to albo nie pcham się na stołek albo staram się wsłuchiwać w głosy innych a nie stwarzać pozory że się pozjadało wszystkie rozumy.
OdpowiedzUsuńGmina to nie królik doświadczalny.
To nie panda ma takie pomysły to pani od finansów, jak się nie swoje wydaje to można zaszaleć
OdpowiedzUsuń