Niedawno wyszedł gminny kalendarz trójdzielny na 2026 rok wydany przez Urząd Gminy Kalwaria Zebrzydowska… i niestety mamy w nim kompromitującą wpadkę.
W marcowej części kalendarza Środa Popielcowa została wpisana w czwartek, zamiast w środę. Trudno uwierzyć, że taki błąd przeszedł przez cały proces przygotowania i nikt go nie zauważył.
Powstaje pytanie:
ile osób było zaangażowanych w przygotowanie tego kalendarza? Grafik Andrzej F. zwany krasnalem, a może Witold zwany bobrem?! Osoby zlecające projekt, pracownicy urzędu odpowiedzialni za akceptację, druk… i naprawdę nikt nie sprawdził podstawowej rzeczy jak data jednego z najważniejszych dni w kalendarzu liturgicznym?
To niestety kolejny przykład na to, jak wyglądają wydatki z publicznych pieniędzy. Za projekt, przygotowanie i druk kalendarza zapłacili mieszkańcy – czyli my wszyscy z podatków. A mimo to zabrakło najprostszej kontroli jakości.
Nie chodzi tu o drobną literówkę, ale o oczywisty błąd, który powinien zostać wychwycony na pierwszym etapie sprawdzania. Tymczasem kalendarz trafił do druku i do mieszkańców w takiej formie.
Może warto, aby w urzędzie ktoś w końcu wziął odpowiedzialność za takie niedopatrzenia i zaczął poważnie traktować publiczne pieniądze. Bo mieszkańcy mają prawo oczekiwać rzetelności – nawet w tak pozornie prostych sprawach jak gminny kalendarz.
Nie rozumiem pytania "kto zawinił"
OdpowiedzUsuńA kto wykonał zlecenie, kto wziął kasę , autor, brzydkie zdjęcia i treść zaaprobował najjaśniejszy.
Może ci co czytali nie mieli interesu w tym aby poprawić
Bo i tak nie mieli prawa głosu w wyborze autora