Burmistrz poszalał. Pączkami podwładnych obkładał, żeby go lubili?
A zapłacił z własnej kieszeni czy z kieszeni podatnika?
TAKI CHOJNY TO ON NIE JEST.
Lud się śmieje, że za starego dostawali czeki i kasa była, a ten tylko kartki z podziękowaniem i gadżety rozdaje, których się nawet wywalić bezkarnie nie da, żeby środowiska nie niszczyć.
W sumie to nasza „liczykrupa” oszczędny z jednej strony a rozrzutny z drugiej.
Coś kiepsko z tą ekonomią ma, a może jestem w błędzie?
Jednak jednym daje krocie drugich po macoszemu traktuje.
Żeby to jaśniej wybrzmiało – wydał za swego rządu średnio na głowę (przy liczbie 55 urzędników) tylko: około 24 tyś w postaci premii.
Takie to jego „cysarzowe” prawo. Ale czy to jest moralnie uzasadnione?
Urzędników ci u nas dostatek i rośnie ciągle ta liczba.
Plotka niesie, że osiągnęliśmy liczbę 63 i kolejna osoba czeka do przyjęcia.
Armia Tadzika rośnie i koszty Podatnika wskoczyły kosmicznie.
Wydał burmistrz Tadeusz na swoich (administrację) ponad 4 mln zł więcej jak poprzednia władza. - to nawet jak zapłaciliśmy za te pączki to już taki ciężar finansowy dla nas nie będzie.
Dźwigniem to ….
Kolejna rzecz, to przetasowania pracownicze po stanowiskach.
Plotka niesie, a zazwyczaj się sprawdza, że na stołek kierowniczki w referacie EDZ ma chrapkę „znaczek pocztowy”.
Przypomnijmy: ten to gość, wiatrem pchany wylądował w tym referacie po protekcji – koleś burmistrza z przysłowiowej ławki szkolnej. Z naczelnika spadł co prawda na administracyjnego pracownika, ale to jak ćwierkają wróble są to tylko przejściowe tematy, bo też ambicja jest większa, możliwości ma i poparcie u kolesia z parteru.
Bratowa „znaczka” póki co jest niedostępna, ale i tak kolesiowo i rodzinnie zrobiło się w magistracie.
Wiesz kierowniczko jak mawiają – nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka.
Karma to suka i wraca.
Kolejny zamach kierowniczego stołka może być na pięterku bo przyjęta drobna istotka nadal twierdzi że „odwala” robotę za sekretarz.
Czy tak jest???
Fakt - została przyjęta (po wstawiennictwie szwagra z LO za bieganie z ulotkami jego i kandydata na burmistrza) do pomocy właśnie do pani sekretarz. Tu też była plotka – że pani inspektor Izabella ma parcie na stołek, więc co tu dywagować – może się wydarzyć zamach i detronizacja białogłowy.
Gwoli wyjaśnienia – pani sekretarz piastuje dwa stanowiska to jak straci jedno, i tak będzie miała za co żyć.
Dziś tylko te dwa przykłady – kolejne już niebawem….
Jest o czym pisać, bo też burmistrz Tadeusz mocno pracuje na swój wizerunek….
DO ZAŚ….
Zajmujecie się paczkami i stówą wydana na nie
OdpowiedzUsuńA może zajmijcie się żłobkiem. wybudowanym za kilka milionów dla dziesięciorga dzieci, jak cwierkaja wróbelki bo to tajemnica ile ich jest
Dodajcie do tego opłaty roczne i będzie po kilka tysiakow na rodzinę w gminie obciążania
Trzeba było wynająć kilka niań
Byłoby taniej dla podatnika
...
OdpowiedzUsuńPodobno ojcowie pomysłu wybudowania żłobka na 80 dzieci, czyli były burmistrz i radny Zadora pokryją koszty z własnej kieszeni.
OdpowiedzUsuńAlbo postarają się o więcej dzieci !!!
Usuńoddać w Ajencję ?
OdpowiedzUsuńbrak było. też analizy przed rozpoczęciem realizacji projektu
A kto usilnie zbiegał o budowę żłobka bo to jest ciekawostka. Znając demografię to powinno się rozliczyć poprzednią ekipę za decyzję i projekt obiekt na tyle miejsc tyle miejsc. ( Tu jeden radny który teraz wszystko krytykuje też się przyczynił do wielkiego rozmachu. Może uczciwie skrytykuje siebie)
OdpowiedzUsuń