Wiewiórki uprzejmie donoszą, że pewne osoby poruszające się dwoma samochodami usuwają z tablic ogłoszeń klepsydry, którymi mieszkańcy Kalwarii żegnają świąteczną i nocną opiekę medyczną – utraconą w okolicznościach, które wielu z nas ocenia krytycznie.
Pojawia się więc kilka pytań.
Dlaczego usuwa się klepsydry z tablic ogłoszeń, skoro jednocześnie walające się po chodnikach śmieci i wszechobecny brud nie budzą podobnej gorliwości?
Czy osoby dokonujące tych działań są pracownikami gminy?
Czy samochody używane do usuwania ogłoszeń są pojazdami urzędowymi czy prywatnymi?
Jeżeli prywatnymi – czy wykorzystywane są w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, a jeśli tak, kto pokrywa koszty paliwa i czy wypłacany jest jakikolwiek ekwiwalent za ich używanie?
Jeżeli urzędowymi – jaki jest koszt paliwa finansowanego ze środków publicznych oraz czy pojazdy te są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem?
Dlaczego treść klepsydr pożegnalnych tak bardzo przeszkadza, skoro są one umieszczane na tablicach ogłoszeń, czyli w miejscu do tego przeznaczonym?
Kto podjął decyzję o ich usuwaniu?
Na jakiej podstawie prawnej odbywa się to działanie?
Czy usuwanie ogłoszeń ma na celu porządkowanie przestrzeni publicznej, czy raczej ograniczenie dostępu mieszkańców do określonych treści?
W TEN SAM SPOSÓB USUWANE SĄ PLAKATY INFORMUJĄCE O REFERENDUM I O POWODACH DLA KTÓRYCH TO REFERENDUM SIĘ ODBYWA.
Pali się pandzie pod tyłkiem ?
OdpowiedzUsuńCiekawie się robi. Czy naprawdę myślą że jak zniszczą plakaty to informacje nie wyjdą na światło dzienne?
OdpowiedzUsuńPoczta pantoflowa jest niezawodna zwłaszcza że jeden powie, drugi doda a trzeci dołoży.
OdpowiedzUsuńA ile urząd ma samochodów służbowych należących do Gminy.
OdpowiedzUsuń